Zaczynamy od montażu płyt OSB o grubości 12 mm – zarówno na ścianach, jak i na dachu. Kluczowe jest zachowanie dylatacji, dlatego stosujemy specjalne klamry, które utrzymują stałe odstępy i zapobiegają odkształceniom. Każdą krawędź dodatkowo impregnujemy, aby zabezpieczyć ją przed wilgocią.
Płyty układamy „na cegiełkę”, czyli z przesunięciem. Dzięki temu konstrukcja jest znacznie bardziej stabilna. Unikamy łączeń krawędź w krawędź, ponieważ mogą one osłabić całość. Na początku mocujemy płyty gwoździami, a następnie wzmacniamy je zszywkami pneumatycznymi.
Po wykonaniu poszycia przechodzimy do wiatroizolacji. Folię dachową układamy od góry do dołu, dbając o szczelność, szczególnie w miejscach takich jak okna połaciowe. To etap, który zabezpiecza konstrukcję przed wpływem warunków atmosferycznych.
Równolegle przygotowujemy stelaż pod płyty karton-gips oraz miejsce na wełnę mineralną. Dbamy o to, aby izolacja była prawidłowo osadzona i miała zapewnioną wentylację. Wykonujemy także ryglowanie ścian, które znacząco zwiększa sztywność całego budynku.
Zwracamy dużą uwagę na detale oraz optymalizację materiałów. Wykorzystujemy odcięte fragmenty płyt tam, gdzie to możliwe, dzięki czemu ograniczamy odpady i kontrolujemy koszty. Każdy element dokładnie mierzymy i dopasowujemy, bo nawet niewielkie różnice mają znaczenie.
Na końcu zamykamy konstrukcję, uzupełniamy wiatroizolację i przygotowujemy budynek do kolejnych etapów prac. Całość realizujemy sprawnie – zamknięcie konstrukcji może zająć niewiele ponad dwa tygodnie.
Dzięki odpowiedniemu podejściu od samego początku tworzymy solidną, trwałą i energooszczędną konstrukcję, która będzie służyć przez lata.
Szarzej powyższą tematykę prezentujemy na filmie:
powrót do góry